• Wpisów:43
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:31
  • Licznik odwiedzin:2 756 / 1053 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tak w sumie to bylam na pyrkonie i tam bylo super i nawet jestem w filmiku na jtb z relacji ale wam nie powiem jakim bo jestem paskuda.
Smiesznie bylo tylko czemu pisze o tym po 2 miesiacach???
bylam cale 3 dni
drugi dzień w cosplayu Hanamaru Kunikidy. Oczywiscie ze wiekszosc zdjec złapałam BEZ COSPLAYU (przykladowo super zdjecie z super dziewczyna ponizej) ale mam tez z takimi slawami jak Nanami Chan. Przeżyłam również rozmowe z Dem3000 i byl bardzo milo zaskoczony pewną rzeczą, którą powiedziałam mu przy dawaniu autografu. Polecam czlowieka!!
Bylam tez na super Live z moimi znajomkami z fandomu idolek. Best fandom.

Ogolnie to chyba odświeże blog, nikt tu już nie wchodzi ale jak dodam post raz jak bede mieć czas to nic sie nie stanie. Zmieniam kontent z tego śmieciowego wstydotwórczego jaki widzicie w postach niżej na PORZĄDNĄ RZECZ. I tym razem serio dodam poradniki jakies bo ludzie mnie prosza na grupach na facebooku i chuj dupa nie mam gdzie tego zapisywac.

Niżej jakiś przykład mojej ostatniej pracy NIEPOPISOWEJ. Robilam to w jakas godzine bo troche tu eksperymentowalam ale nie zaluje nic.


ANo i soreczka za to jak paskudnie to napisalam ale przysiegam ze w nastepnych postach bede ladnie ukladac akapity chociaz bo polskie znaki SSĄ. oprócz ą, ą jest spoko ziomeczkiem
 

 
co tam?// zastanawiam się czy nie zmienić tematyki na poradniki i diy ale nie wiem czy ktoś by tu to zobaczył. A bloggera nie umiem używać więc jeśli ktoś ma dobre serduszko i ogarnia to chore gówno [bloggera] to byłoby mi miło gdyby udzielono mi pomocy.


btw chyba mam troch progress
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ROBIMY Z TEGO HICIOR OK XDDDDDDDDD

sławy chce ja no coz cos w zyciu trzeba robic xdxdxd
 

 
post mi sie nie chce dodac eh
 

 
wiem, że nigdy nie jest tu wielu moich postów. Cóż, 37 dni jednak coś robi, ale czasem muszę opowiedzieć komuś o sobie, chociażby żeby się pochwalić.


tutaj taki art. Chciałabym sięęę zapytać; czy ktoś interesuje się utau? W sensie ma własnego itd. O! to może być dobry pomysł na post, hehe. Ale piszcie!
 

 
Nudno i smutno, grupa na fb organizowała świąteczne paczki i ciul, moje nie doszło i dostałam zwrot. C h u j o w o.
 

 
>2014
>kochaj homestuck
>nikt nigdzie na pingerze nie zna homestucka
>końcówka 2015
>homestucki atakują, jebana inwazja

Czemu tak długo wam to zajęło c': ?
(chyba nigdy nie poprawie tej Terezi, ale jest w miare ok)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
TADA! MÓWIŁAM, ŻE ZROBIE!
http://deilypermore12.deviantart.com
Zapraszam do obserwowania, za co się odwdzięczę, ale uwaga bo bardzo bardzo fuj rysuje. Przykład brzydkiej pracy na dole ;_:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
KUPIŁAM SOBIE MYSZKE WIECIE. To był dopiero przełom w moim życiu.

A no i kilka memów zrobiłam jak chcecie to piszcie >;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ejj czy tylko moim zdaniem reklamy w komach i na priv to szczyt bycia załosnym? Ja rozumiem jakoś to wbić tak na końcu sensownego komentarza itd czy na konkurs-to rozumiem, ale jak ludzie nawet w najmniejszym stopniu związani z moimi zainteresowaniami coś reklamują na moim blogu, bądź mi do skrzynki dają mi raka .-.
 

 
Hejoo, ostatnio dokończyłam oglądać gameplay z Life is Strange, płakałam jak nigdy. Chciało mi się krzyczeć. Minęły 2 dni i nadal trochę płacze nad Chloe ;_;; To było takie piękne, obydwa zakończenia ;__;;;

co jak co ale lesbijki wszyscy lubią
tylko jakieś chore pojeby nie

Okazało się, że jednak jadę na wycieczkę nad morze do Francji, ojejuńkuuu. Tyle z tymi wycieczkami zachodu było. Wszystko będzie ekskluzywne, tyle mini-wycieczek i co najważniejsze wyyypoczynek. Będę musiała się nauczyć podstawowych zwrotów. YAY 4 JĘZYK!


Powoli, zmuszona lekcjami wdż zaczynam myśleć o tym, kim będę w przyszłości. Może jeszcze nie zdradzę wam tego, ale 4 szkoły do wyboru nie wydają się być uśmiechnięte ;__; Żegnaj, ukochane domowe miasto. Pamiętam, jak go nienawidziłam.

Na koniec słodkiego postu, mój ostatni nightcore. Nie zwracajcie uwagi na obrazek XDDD
  • awatar Daily✖Deily: @Madelice ♥: Też się boję... ale w takim kurorcie na pewno są jakieś "zabezpieczenia"
  • awatar Madelice ♥: Ja bym się bała w tym czasie jeździć do Francji... naprawdę, coraz mniej bezpiecznie się czuję w Europie... Ale pomimo to życzę ci na przyszłość miłej zabawy ^.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jade po płyte Mansona D
 

 
Zaskakują mnie inni blogerzy. Dziękuję wszystkim za skomentowanie mojego poprzedniego posta ) Uwielbiam was, będę pisać częściej!
.
.
.
a gdzie tam, wredoty...
Jak każdemu zależy mi na OPINII osób 3 czyli was. Ale nie komentujecie :c Rozumiem, nie będę pisała 1 rozdziału. Idę na creepypaste może mnie ktoś doceni :"
 

 
~~Wstęp~~

To stało się już tak dawno temu. Ledwo mogę sobie przypomnieć te czasy. Może po prostu nie powinienem posiadać tych wspomnień.

Byłem jeszcze małym chłopcem. Moi rodzice się rozwiedli.
Mieszkałem z mamą, mój tata mieszkał dosyć daleko, dlatego spotykałem się z nim kiedy miewał przerwy w pracy. Po szkole udawałem się do wielkiego drapacza chmur, aby tylko porozmawiać chwile z ukochanym ojcem. Był dla mnie po prostu przyjacielem.

Niektórzy ludzie wątpią, że jeden dzień może odmienić czyjeś życie na zawsze. Jednak ja nie jestem człowiekiem.

To była jesień, bardzo chłodna jesień. Byłem bardzo zmęczony, jednak mały chłopiec potrafi dobrze wykorzystać nawet małą ilość energii. Lubiłem podróżować windą. Wywoływało to uczucie, które w umyśle 13 latka było wyjątkowe. Jak zwykle z głupkowatym uśmiechem rzuciłem plecak gdzieś w kąt i wybrałem piętro, na które chciałem się dostać. Wszyscy pracownicy mnie znali, uśmiechali się do mnie i witali się ze mną, nie przeszkadzałem im. Minęło kilka sekund... minut... minut? Zauważyłem, że winda się zatrzymała. Przepuszczałem, że byłem dosyć nisko nad ziemią. Zacząłem wołać "halo?" "co się stało!?". Nie słyszałem odpowiedzi. Usłyszałem z góry wystraszony głos "Co się dzieję!? Czemu coś tam błyska!?"
Poznałem go. To była bliska koleżanka z pracy mojego taty. Światło się załamało, usłyszałem krzyk kobiety, ale sam nie zdążyłem już nic zrobić. Zemdlałem. Bardzo bałem otworzyć się oczy. Słyszałem cichy dźwięk karetki i szepty ludzi. Jednak potem... bardzo szybkie kroki. Jakby nawet nie ludzkie. Byłem sparaliżowany, wszystko mnie bolało, czułem zapach krwi. Potem jeszcze tylko... ukłucie? Ukłucie w szyje? Znów zemdlałem.

Tym razem obudziłem się już w szpitalu. Obok mnie byli zmartwieni rodzice, pomimo wszystko... kłócili się. Lekarz wytłumaczył mi, że przeżyłem cudem i że zazwyczaj w takich wypadkach osoby poszkodowane umierają w drodze do szpitala, jednak ja nie. Zastanawiało mnie to bardzo, byłem szczęśliwy. Miałem złamaną nogę, drugą zwichniętą, nie licząc wielu innych ale drobniejszych ran. Pewnego wieczoru wyszedłem do toalety, już prawie wyzdrowiałem.
Zauważyłem, że urosły mi kły. Moje uszy zrobiły się dosyć owłosione, a skóra zbledła. Nie chciałem żeby ktokolwiek to widział. Obawiałem się najgorszego. Wszystko zaczęło się nasilać. W moim leczeniu pojawiły się przeszkody. Byłem głupi... uciekłem ze szpitala. Zrobiłem to bardzo szybko, niezauważenie, chociaż byłem tylko trzynastolatkiem nie znającym się na tych sprawach. Wkradłem się do domu, zabrałem do plecaka kilka rzeczy i uciekłem. Minęło kilka dni, wszystko było okropne. Głownie mój stan psychiczny. Spałem bardzo mało, zauważyłem rzeczy przerażające. Zrobiłem się bardzo głodny. Moja skóra zbledła, a uszy zmieniły się w kocie. Urosły mi kły, oczy zmieniły się w żółte... a moje włosy... były biało-czerwone. Nie chciało mi się w to wierzyć, właśnie zostałem wampirem. Nie mogłem teraz wrócić do domu... z prostego brązowowłosego chłopaka zmieniłem się w potwora. Wszyscy by mnie znienawidzili, zaczęli by mnie ciągać po lekarzach, a może i wynajęli by egzorcystę. Musiałem spać na ulicy. Którejś nocy, zwykłej nieszczęśliwej nocy, to był chyba mój drugi tydzień od ucieczki...ktoś mnie obudził. Był to chłopak... a może nawet mężczyzna w ciemnych okularach, miał na sobie bluzę. Oznajmił mi iż to on uratował mi życie. Ciekawe doświadczenie, hm? Obcy człowiek zdradza ci, że dzięki niemu jeszcze żyjesz. Powiedział od tak, że jest wampirem. Gdy miałem wypadek był nieopodal, czując krew wypił ją, ale ja jeszcze wtedy żyłem. Dało mi to siłę, sprawiło, że zmieniłem się w wampira. Pozwoliło mi na szybszą regeneracje i przeżycie. Spytałem się go, co mam zrobić, żeby przeżyć. Zdradził mi, że mimo stereotypów wampiry mogą umrzeć, ale tylko z głodu. Opowiedział mi, jak żyją znane mu wampiry. Większość kradnie. Głównie jedzenie. Niektórzy z nich próbują żyć niezauważenie, mają pracę i znajomych, lecz nikt nie wie kim są naprawdę. Zdradził mi kilka przydatnych informacji. Otrzymałem propozycję. Polegała ona na tym, że jeśli zdobyłbym mu kilka rzeczy, ten dałby mi mieszkanie w zapomnianej dzielnicy. Po tej krótkiej rozmowie zniknął, a ja zacząłem spełniać warunki. Udało mi się, dostałem mieszkanie, pomimo, że byłem praktycznie dzieciakiem. Musiałem zacząć sobie radzić sam, albowiem po tym zdarzeniu nigdy już nie spotkałem "tajemniczego zbawiciela".
 

 
Trochu mi smutno, nic się nie działo w mojej szkole ;n; Niestety i tak bym nie zrobiła nic bo byłam na wycieczce XD Takiej kilkugodzinnej. W sumie to było nawet fajnie XDD


Czas szykować cosplay x.x
  • awatar theMUFFIN: no właśnie jutro halloween :D zapraszam do siebie na konkurs :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›